Blog Ani 2011-2012
|
więcej
Zakonczenie tenisa
Ania Tkacz 26-05-2012
Przez 3 miesiace codziennie po lekcjach mialam 2.5 godziny treningu. 2/3 razy w tygodniu mecze i w kazda sobote calodniowy tournament. Czas tak szybko zlecial, ze sezon juz sie zakonczyl, w co zupelnie nie moge uwierzyc. Wiem, ze bardzo poprawilam sie w tej grze, z czego bardzo sie ciesze. Treningi te nie dosc, ze podszkolily mnie w tenisie, to sprawily, ze poznalam wiele wspanialych ludzi, z ktorymi ciezko mi sie rozstac. Tak jak juz wczesniej mi powiedziano, zeby miec przyjaciol, trzeba zapisac sie na sport. Jest to ogromna prawda. Ja gralam w sezonie jesiennym w siatkowke, ale przez to, ze przyjechalam po rozpoczeciu sezonu, nie bylam w reprezentacji szkoly. Natomiast w tenisie bylo inaczej. Bylam na tryouts czyli zajeciach, na ktorym trener patrzy na Twoje umiejetnosci i zatwierdza kto dostal sie do druzyny. Bylam bardzo szczesliwa, kiedy dowiedzialam sie, ze sie dostalam. Bylo to niesamowite przezycie i wiem, ze zrobilam duzy progres od poczatku sezonu. Uzyskalam tez odpowiednia ilosc punktow, zeby dostac litere Varsity, ktora jest wielka odznaka, ktora przykleja sie na tzn Varsity Jacket, czyli kurtke reprezentacji szkoly. Ja kurtki nie zamawialam, bo za bardzo mi sie nie podobala, wiec doszyje sobie do mojej togi z graduation na pamiatke. Jako tez jedna z czterech osob z druzyny, dostalam odznake za osiagniecia w nauce, Za dobre wyniki w sporcie i szkole.
Bardzo sie ciesze, ze duzo osiagnelam, ale tez przykro mi jest, ze to juz jest koniec.





